Szukaj
KATEGORIE
E-prasa
Ebooki
Audiobooki
E-podręczniki
>> Matematyka (42)
>> Historia (6)
>> Język Polski (13)
>> Fizyka (11)
Audiobooki angielskie
>> Biografie (5)
>> Dla Dzieci (4)
>> Obyczajowe (17)
>> Erotyka (45)
>> Film I Tv (2)
>> Historia (9)
>> Humor (10)
>> Literatura (7)
>> Filozofia (0)
>> Poezja (2)
>> Poradniki (48)
>> Podróże (1)
Ebooki (j. angielski)
>> Biografie (9)
>> Obyczajowe (18)
>> Gotowanie (10)
>> Film I Tv (0)
>> Gry (1)
>> Historia (3)
>> Humor (83)
>> Kryminał  (4)
>> Poezja (1)
>> Poradniki (30)
>> Podróże (29)

Proszę bardzo
Anda Rottenberg szuka korzeni swojej rodziny oraz śladów tych krewnych, którzy rozpierzchli się po całym świecie. Próbuje też określić swoją tożsamość: jej rodzina to mozaika etniczno-kulturowa. Krewni po kądzieli należeli do rosyjskiego mieszczaństwa i chodzili do cerkwi. Babka ze strony ojca była ortodoksyjną Żydówką, ale już jej syn kontestował tradycję. Autorka ogniw scalających szuka również wśród żywych. Spotyka się z rodziną rozsianą po świecie. Rozmawia z wujkiem, byłym pionierem i komsomolcem. W Kanadzie gości u religijnych Żydów; w Zurychu czekają na nią zasymilowane kuzynki, pamiętające jednak o swych korzeniach. Autorka buduje narrację również z własnych, często bardzo osobistych, historii. W tej dygresyjnej narracji teraźniejszość przeplata się z przeszłością, pamiętnik z reportażem, czasem nawet kryminałem, a ?odmienność? z ?typowością?. Wspomnienia z dzieciństwa (obozy harcerskie, skomplikowane relacje w domu), lata szkolne, nieudane związki, praca w Zachęcie, organizowanie wystaw na całym świecie, uzależnienie syna Mateusza od narkotyków, jego zaginięcie i śmierć, depresja ? to tylko nieliczne wątki tej książki. W istocie autorka swoją opowieścią oddaje hołd ofiarom obu totalitarnych systemów, hitlerowskiego i sowieckiego, a także wszystkim zmarłym bliskim. Z grubych tomów wyzierają ku mnie jakieś nieprawdopodobne imiona, jakieś Szyje, Ruchle, Trany i Szosze, pojawia się Ascher i Ojzer, Fajgel, Chaskel i Jeruchim. A tuż obok jakaś swojska Basia, Bronka i Hania. Wyłapuję Rottenbergów, Amsterów i Lamplów. Wieczorami, na górce za Piwniczną, słuchając lipcowego deszczu i spokojnego oddechu śpiącej Zosi, próbuję z tych notatek wydobyć jakieś rodzinne związki. Układam pasjanse z nazwisk i imion, z dat i miejsc urodzenia, dopasowuję różne pary rodziców, uczę się nazw okolicznych wsi i miasteczek oraz tego, jak przełożyć nazwy niemieckie na polskie. Obok świeżo poznanych nazwisk mojej rodziny pojawia się Rożnów, Łososina, Łukawica, Muszyna, Librantowa, Posadowa, Brzozowa i Stara Wieś. Oswajam się z lokalną geografią. Wreszcie coś się zaczyna składać. Dokonuję odkrycia, że moja prababka nazywała się Lieba Lampel i była siostrą Herscha ? tego, który zginął dożywszy stu lat. Mam też pra-pradziadków. ądeckich księgach. Proszę bardzo, Ascher i Chaja Lampel z Limanowej. Musieli się urodzić pierwszej ćwierci XIX wieku. Dalej wyczytuję, że Lieba wyszła za niejakiego Mozesa Rottenberga z Hutweide, czyli z Gaju, rzut beretem od Biczyc, i chyba w tym Gaju z nim zamieszkała, bo tam przyszły na świat kolejne ich dzieci. fragment
autor: Anda Rottenberg
wydawca: WAB
isbn: 978-83-7414-571-8
data: 2009.03.25
cena: 39.90 PLN
Zobacz Publikację Dodaj do Koszyka Facebook
Blondynka w Meksyku
Blondynka, jaguar i tajemnica Majów
Lekcje historii PRL
Nicole Kidman. A short biography
Sienkiewicz. Żywot pisarza
Dobre miejsce do umierania
i-Prasa.pl należy do MarcoPOLO2000 i jest oficjalnym serwisem przedsprzedażowym NetPress sp. z o.o. działającym w ramach Programu Partnerskiego Nexto
kontakt w sprawach publikacji, zamówień, reklamacji - tel. +48.32.7281548
Buziaczki : Bobasy : FUN : Bash : XO.PL : SmokePing : Poradniki : Prasa