| | |  |
|
KATEGORIE
E-prasa Ebooki Audiobooki E-podręczniki Audiobooki angielskie Ebooki (j. angielski) |
|  | | | |
|
|
| | |  |
| | |  |  | Nie dla mnie dzisiaj Noble są i Pulitzery, nie dla mnie styl Dąbrowskiej ani Magdy Umer, nie dla mnie oczywiście Czterdzieści i Cztery (i żaden inny numer). Ten tekst nie przypomina "Pana Tadeusza", bo chociaż się starałam, to nie wyszło, no żesz... więc Cię do lektury, Odbiorco, nie zmuszam (lecz i tak kupić możesz). Zbiór utworów satyrycznych Izabeli Mikrut ilustrowany przez Marka Lenca. Fragment: Mamuty. Wierszyk prehistoryczny Gdy ziemia była płaska jak deska, gdy globus też był jak deska płaski, a praMatejko zwykł w kilku kreskach rysować bitwy na ścianach jaskiń, gdy szkła nie było, stali i dykty, i telefonów, sklepów i płaczu, gdy zwykli ludzie wszystkie konflikty rozwiązywali z użyciem maczug, kiedy paść w totka nie mogła szóstka gdy od fast-foodów nikt nie mógł utyć istnieli tylko ludzie i pustka, i sporadycznie jakieś mamuty. I prowadzili współpracę trudną, dopóki trwała jeszcze ich era: czasami mamut człowieka skubnął, częściej zaś człowiek mamuta zżerał. Znika czas tamten pod dziejów warstwą, ale te same mamy zwyczaje. Skoro mamutów jak na lekarstwo, ludzie w zastępstwie żrą się nawzajem. Sekret zostawiam na koniec dzieła miast satyryczne prawić morały: mamuty wcale nie wyginęły! One się tylko dobrze schowały. autor: Izabela Mikrut wydawca: Wydawnictwo e-bookowo isbn: 978-83-61184-58-4 data: 2009.01.01 cena: 18.15 PLN |
|
|  | | | |
|
|  | | | |
|