 | Jeżeli ktoś lubi czytać literaturę psychologiczną, kładącą nacisk na duchowość, zapraszam do lektury mojej książki "Rozmowy o życiu". Napisałam ją dla domorosłych terapeutów (śmiech), ale i nie tylko. Bohaterkami "Rozmów..." są psychoterapeutka i dziennikarka. Rozmawiają o śmierci, szczęściu, miłości. Ale ten dialog jest tylko pretekstem do tego, by pokazać głębsze dno ich "relacji". W książce chodzi o ukazanie powinowactwa choroby psychicznej i doświadczenia mistycznego, będącego doświadczeniem każdego z nas. Jest to o tyle ważne, że, moim zdaniem i nie tylko, poznanie mistyczne jest głównym celem zbliżającej się epoki. Albo ludzie będą jednym, albo ich nie będzie. Uwaga, autorkę książki też wymyśliłam. I nie chciałam nikogo przestraszyć, pisząc te słowa (śmiech). "Psychologia i duchowość, tak jak je generalnie pojmuję, (...) nie rozwiązują twoich problemów. Zamieniają jedynie jeden problem w drugi. Czy nigdy cię to nie zastanawiało? Miałeś problem, teraz zamieniłeś go na inny. Zawsze tak będzie, dopóki nie rozwiążemy problemu zwanego - ty sam." Anthony de Mello, Przebudzenie "Przekazuje wam prostą zasadę moralną: nigdy nie działajcie wbrew naturze. Nawet, jeśli wszyscy Buddowie wszystkich czasów sprzeciwiliby się tobie, nie przywiązuj do tego wagi. Rób to, co słuszne, a czego nie można określić za pomocą świętych pism czy kryteriów zewnętrznych. Posłuż się kryterium wewnętrznym. Dobre jest to, co cię uszczęśliwia. Moralne jest to, dzięki czemu doświadczasz błogości. Jedynym grzechem jest postępowanie, które wiedzie Cię do cierpienia. Należy unikać tego, co oddziela cię od samego siebie. Oświecenie to radość bez przyczyny. Zawsze byłeś oświecony. Nie istnieje żaden sposób na uniknięcie oświecenia." Osho, Księga ego. Wolność od iluzji Rozmowy o życiu to zapis rozmów z kilkudziesięciu spotkań dziennikarki i psychoterapeutki. Rozmów okraszonych humorem, ale i zadumą nad trudnym nieraz człowieczym losem, nad dysfunkcyjnymi czynnikami, które są obecne w naszej kulturze i cywilizacji, pomimo ich względnie wysokiego poziomu rozwoju, a które powinny już dawno z niej zniknąć. Postanowiłam oddać do rąk Czytelnika ten zbiór mądrości z, jak się można przekonać, pogranicza zdrowego rozsądku, bo tylko dzięki tak odważnym krokom zbudujemy nowy, piękny świat. Autorka Fragment: I SPOTKANIE MIŁOŚĆ - Dzień dobry. Nazywam się Ewa i jestem dziennikarką. Wpadłam na pomysł, żeby porozmawiać dziś z Tobą o miłości. Jesteś przecież ekspertką... No, ale kim Ty właściwie jesteś? - Miłością (śmiech). - Tak, zgadza się, chciałabym jednak, abyś się przedstawiła naszym czytelnikom, opowiedziała o tym, czym się zajmujesz na co dzień. - Ja też mam na imię Ewa. Ukończyłam studia z Psychologii na Uniwersytecie Opolskim i jestem terapeutką w Poradni Zdrowia Psychicznego dla Dorosłych we Wrocławiu. Prowadzę program Duchowość na co dzień w oddziale Telewizji Polskiej, w mieście, w którym obecnie pracuję jako psychoterapeutka. Owszem, czuję się specjalistką od zagadnień, na temat których chcesz rozmawiać. Mam klientów, bo ludziom zwyczajnie brakuje miłości. Pomagam im - stawiam pytania, pozwalające na zerwanie więzów życiowych uwikłań, które oddalają ich od źródła mocy, płynącej z faktu, że jest się kochanym, ale i oferuję własną bliskość. Przeczytałam ostatnio w książce Willigisa Jägera, niemieckiego benedyktyna i mistrza zen, zdanie, z którym nie do końca się zgadzam, ale, jak widać, istnieją i takie głosy, że choroby psychiczne biorą się stąd, że dzieci nie są wystarczająco kochane przez swoich opiekunów. A jak można nie kochać własnego dziecka? Ale są tacy, którzy żyją w takim przeświadczeniu, bo na przykład otrzymali od rodziców sygnały, które zinterpretowali jako niechęć czy odrazę, którzy doświadczyli wiele przykrości, często przemocy, ze strony rodziców i teraz należy przywrócić im zdziwienie nad postawioną przez Jägera tezą. - Co to jest miłość? - Erich Fromm napisał piękną książkę na ten temat - O sztuce miłości. Jednym słowem - miłość to dawanie, sposób zaangażowania człowieka wobec reszty świata. Fromm uważa, że zdolność kochania może być nabyta poprzez ćwiczenie. Jest to możliwe poprzez rozwój własnej osobowości. - A co to dla Ciebie jest miłość? - Błogość. - Błogość zbliżająca się do głupoty czy może raczej mająca cechy doświadczenia mistycznego? - Znam wielu świętych, którzy nie pokończyli żadnych szkół, a gdyby nawet studiowali na najlepszych uniwersytetach swoich czasów, byliby w dalszym ciągu oceniani okiem ekspertki jako infantylni i neurotyczni. Przy czym ich wady to ich zalety. Ich głupota, albo raczej naiwność i wrażliwość stały się probierzem doświadczenia mistycznego. Oni, absurdalnie, nie potrzebowali mądrości tego świata, która często nie pozwala dostrzec tego, co właściwe we właściwych proporcjach, oni wykraczali poza pewien usankcjonowany przez społeczeństwo porządek i obowiązujące prawo, by być szczęśliwymi, kochać i być kochanym. Czasem do przesady. To właśnie rozumiem, mówiąc, że miłość to błogość. autor: Ewa Chwiej wydawca: Wydawnictwo e-bookowo isbn: 978-83-62480-12-8 data: 2010.01.01 cena: 10.08 PLN |