Szukaj
KATEGORIE
E-prasa
Ebooki
Audiobooki
E-podręczniki
>> Matematyka (26)
>> Historia (6)
>> Język Polski (15)
>> Fizyka (3)
Audiobooki angielskie
>> Biografie (5)
>> Dla Dzieci (4)
>> Obyczajowe (17)
>> Erotyka (45)
>> Film I Tv (2)
>> Historia (9)
>> Humor (10)
>> Literatura (5)
>> Filozofia (0)
>> Poezja (2)
>> Poradniki (47)
>> Podróże (1)
Ebooki (j. angielski)
>> Biografie (9)
>> Obyczajowe (18)
>> Gotowanie (10)
>> Film I Tv (0)
>> Gry (1)
>> Historia (3)
>> Humor (75)
>> Kryminał  (4)
>> Poezja (0)
>> Poradniki (30)
>> Podróże (28)

Dokument, Literatura Faktu, Reportaże
<<<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13  >>> 
Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym
Przekład z języka szwedzkiego Dominika Górecka Czy jadąc na wakacje, możemy "płacić i wymagać"? Za parędziesiąt euro kupić "koloryt lokalny"? Wierzyć, że tygodniowe all-inclusive ma coś wspólnego z podróżą? Czy na egzotycznych wyspach pozostało jeszcze coś do odkrycia, oprócz jednakowych hoteli, zastawionych leżakami plaż, straganów pełnych pamiątek i kontynentalnego menu? Jennie Dielemans przez kilka lat przyglądała się turystom marzącym o nieskażonych cywilizacją, dziewiczych rajach, będących oazą autentyzmu i antidotum na nużącą codzienność zachodniego świata. W czasach, gdy przemysł turystyczny stał się dla wielu krajów główną gałęzią gospodarki i źródłem utrzymania dla mieszkańców, szwedzka dziennikarka sprawdza, jak zmasowany ruch turystyczny wpływa na miejscową ludność i środowisko. Opisuje korupcję, samowolę budowlaną, góry śmieci i dewastację środowiska. Portretuje mieszkańców wiosek, którzy - dostosowując się do oczekiwań żądnych "autentyczności" turystów - godzą się na zaglądanie do garnków. Efektem jej wędrówek i bacznych obserwacji jest fascynujący zbiór reportaży - alternatywny przewodnik o "Zachodzie na wakacjach" i brzemiennej w skutki konfrontacji z lokalnymi kulturami. Jennie Dielemans podąża drogą pozornie oczywistą: od własnych przygód i obserwacji w podróży ku refleksji, która przekracza krąg osobistych doznań. W szczególny sposób  wskazuje, że ciąży nad nami odpowiedzialność nie do udźwignięcia - odpowiedzialność za świat zmieniany za sprawą wszechobecnego plemienia turystów. Wakacyjne próżnowanie nie jest puste; wręcz przeciwnie  - ma sens, a nawet wiele sensów: osobistych, społecznych, kulturowych. Z obserwacji tego, co dzieje się na lotniskach, w hotelach,  na plażach, rodzi się opowieść o turystycznych rytuałach, jakie odprawiamy, i o świecie, w który jesteśmy uwikłani - a uwikłanie to straszne i cudowne zarazem. Prof. Anna Wieczorkiewicz Świetna książka i świetny temat potraktowany z niezwykła wnikliwością. W czasach powierzchownych podróży, kupowania gotowych 'produktów turystycznych' i zaliczania modnych miejsc możliwość zrozumienia mechanizmów, które rządzą tym sztucznie wykreowanym przemysłem, konkretne przykłady i opowieści 'zza kulis' sprawiają, że możemy zastanowić się nad prawdziwą wartością podróży, zdrapać kolorową, połyskliwą skorupkę i sięgnąć w głąb rzeczywistości. Istotą podróżowania jest przecież odkrywanie świata i siebie. Książka Jennie Dielemans jest ważnym drogowskazem na drodze zrozumienia i dotknięcia świata, w którym naprawdę żyjemy. Marek Kamiński Lektura obowiązkowa dla każdego, kto kiedykolwiek pojechał na Phuket, Majorkę czy w inne tego typu miejsce. (...) Dielemans z reporterską gorliwością zapisuje wszystko, co widzi i słyszy, dając przykład i nauczkę tym, którzy samozwańczo przyznają sobie 'prawo' do egzotycznych podróży. (...) Ta książka jest ważnym świadectwem. Trzeba je przekazywać dalej, by wydobyć na światło dzienne wstydliwe grzechy turystyki. "Kristianstadsbladet" Jestem turystą, backpakerem, poszukiwaczem przygód, wakacyjnym terrorystą, seksklientem, podróżnikiem i chuliganem zatruwającym świat dwutlenkiem węgla. Należę do 2,5 procent światowej populacji, która lata na zagraniczne wczasy... Podróżuję niemal wszędzie, dokąd chcę (...) Witajcie w raju nie jest łatwą lekturą. Przenosi czytelnika z kraju do kraju, z kontynentu na kontynent. Opisuje degradację środowiska, wyzysk uchodźców i fakt, że większość pieniędzy wydanych w Azji i Ameryce Południowej wraca z powrotem tam, skąd zostały przywiezione - na Zachód. (...) Witajcie w raju powinno być dodawane do każdego przewodnika turystycznego. "Aftonbladet" Reportaż prowokujący do myślenia, bolesny i szokujący. (…)Dielmans z tłumionym gniewem punktuje niezliczone moralne i polityczne konsekwencje turystyki, od których bardzo często wolimy po prostu uciec. "Expressen" Co sprawia, że Witajcie w raju jest książką zarazem dobrą i ważną? Przede wszystkim baczne oko i ostre, ale jednocześnie lekkie pióro Jennie Dielmans. "Södermanlands Nyheter"
autor: Jennie Dielemans
wydawca: Czarne Wydawnictwo
isbn: 978-83-7536-390-6
data: 2012.03.30
cena: 32.00 PLN
Zobacz Publikację Dodaj do Koszyka Facebook
Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową
Esej Środkowowschodnie rewizje Jurija Andruchowycza przełożyła Lidia Stefanowska. Czym jest dzisiaj Europa Środkowa? Czy istnieje czy też jest tylko mitem? O swojej Europie opowiadają dwaj autorzy: ukraiński i polski. Andruchowycz i Stasiuk są u siebie - w swojej Galicji, w Stanisławowie i Wołowcu, w swojej Mitteleuropie. I, jak przystało na mężczyzn czterdziestoletnich, już nie pięknych, choć może jeszcze nie do końca szpetnych, znajdują tu piękno: nieefektowne, trudne, dojrzałe. Prawdziwe. K.M. "Rzeczpospolita" Są to teksty w swoim gatunku znakomite. Odkąd razem z Oświeceniem przeminęły poematy, wykładające w eleganckich dwuwierszach sekrety budowy wszechświata albo sztuki sadzenia grochu, esej pozostał jedynym gatunkiem, który sytuuje się na pograniczu nauki i poezji, z pierwszej czerpiąc erudycję, od drugiej zaś zapożyczając odwagę nieoczekiwanych zestawień. Szkice o Mojej Europie spełniają ten warunek z naddatkiem; co więcej, jak przystało na dobre eseje, można z nich 'wycinać' zdania godne podniesienia do rangi aforyzmu, jak choćby: 'Jeśli miałbym wymyślić dla Europy Środkowej jakiś herb, to w jednym z jego pól umieściłbym półmrok, a w innym - pustkę'. Jeśli Dwa eseje powstały 'na zamówienie' - tym lepiej; marzyłbym sobie, by ich autorzy podjęli się opracowywania kolejnych tematów, widząc już oczyma duszy biblioteczkę traktującą o tlenie, nowych środkach przekazu czy reformie oświaty. Nie byłyby to z pewnością próby w manierze Bouvarda i Pécucheta. Liczyłbym raczej na widoczny w omawianych esejach rozmach polihistorów: następców jońskich filozofów natury, renesansowych myślicieli, angielskich poetów metafizycznych, których talent pozwala na rozważanie struktury materii, poznawanie Kabały, doradzanie Księciu i smakowanie trunków. Wojciech Stanisławski, "Latarnik" Książka ukazała się w Niemczech, w Chorwacji, we Francji, na Ukrainie i Węgrzech, w Rumunii i Hiszpanii.
autor: Jurij Andruchowycz, Andrzej Stasiuk
wydawca: Czarne Wydawnictwo
isbn: 978-83-7536-388-3
data: 2012.03.30
cena: 25.00 PLN
Zobacz Publikację Dodaj do Koszyka Facebook
Bóg zapłać
Bóg zapłać to kolekcja znanych reportaży Wojciecha Tochmana , w nowym układzie, tworzącym klarowną, spójną całość. Czas stał się ich sprzymierzeńcem, a zmieniony kontekst społeczny zaskakująco uwypuklił opisywane zjawiska. Opowieści dokumentalne Tochmana nabrały dodatkowej wyrazistości - w jej jaskrawym świetle solidarność i empatia przeplata się z bezkompromisową uczciwością. Bóg zapłać to nie tylko złożony obraz polskiej religijności, ale przede sonda zapuszczona w głąb naszej mentalności. Elementarny odruch solidarności i współczucia stanowi zaczyn i sens tych reportaży. A właściwie opowieści o losie - czasem z Księgą Hioba, czasem z antyczną Mojrą w tle. Paweł Huelle, "Gazeta Wyborcza" Jego reportaże niemal zawsze są wydarzeniem, a zbierające je książki jeszcze większym (dwie z nich trafiły do finału Nike). To w nich rysuje się obszar wrażliwości autora. Nie brakuje w nim miejsca na idola tysięcy słuchaczy i dla wiejskiej dziewczynki, która zaginęła bez śladu. Marta Mizuro, "empik.com" Te ekstremalne, choć 'z życia wzięte' historie, jakby stworzone dla potrzeb tabloidów, pod piórem Tochmana tracą swą plakatową jednowymiarowość. Zamieniają się w wielowarstwowe opowieści, w których jest socjologiczne zacięcie, psychologiczna przenikliwość, metafizyka i literacka maestria, polegająca na bezbłędnym wyczuciu szczegółu. Juliusz Kurkiewicz, "Polityka" Od przeciętnych reportaży, publikowanych każdego tygodnia w prasie, odróżnia te teksty także imponujący warsztat. Język, którego używa Tochman, jest mocny, klarowny, nieprzesłaniający nawet na chwilę tego, co najważniejsze. Piotr Czerski, "Tygodnik Powszechny"
autor: Wojciech Tochman
wydawca: Czarne Wydawnictwo
isbn: 978-83-7536-387-6
data: 2012.03.30
cena: 30.00 PLN
Zobacz Publikację Dodaj do Koszyka Facebook
Dwanaścioro niepokornych. Portrety nowych rosyjskich dysydentów
Przekład z języka rosyjskiego Jerzy Czech Noc z 24 na 25 listopada 2007 roku, bistro pod Twerem. Jedenastu aktywistów spotyka się w drodze z Moskwy do Petersburga, jadą z  Marszu Niepokornych na kolejny wiec protestacyjny. Wszyscy spodziewają się, że i ten zakończy się brutalną interwencją milicji, a oni sami mogą trafić do aresztu. Tak jak "dwunasty niepokorny", nieobecny właśnie dlatego, że już siedzi. Ten wątek rodem z powieści sensacyjnej, w której roi się od tajniaków i prowokacji, telefony są na podsłuchu, a ludzie na celowniku, jest punktem wyjścia do opowieści o dwunastu niezwykłych ludziach w różnym wieku, reprezentujących rozmaite zawody, zwolenników wszystkich opcji politycznych - konserwatystów, liberałów, socjalistów i komunistów - zjednoczonych przeciwko reżimowi Putina. Mistrz szachowy, asystentka polityków, satyryk, maszynista, dziennikarka, doradca ekonomiczny, córka ministra, przywódca młodzieżówki partii Jabłoko, pracownik banku, były pułkownik specnazu i współpracownik Chodorkowskiego, uczestnik akcji w Biesłanie i wreszcie sam autor -  przedstawiając dwanaście osób, których życie przestało biec zwyczajnym torem, bo dołączyli do obozu "myślących inaczej" niż rządzący, Walerij Paniuszkin kreśli w istocie portret współczesnej Rosji. Walerij Paniuszkin, autor świetnej książki o sprawie Chodorkowskiego, napisał o środowisku rosyjskich dysydentów nowej generacji, dysydentów epoki Putina. Są inni od tych pierwszych, od pokolenia Bukowskiego, Kowalowa, Gorbaniewskiej, Litwinowa, Ginzburga, Larysy Bogoraz, Gałanskowa, Amalrika, Aleksiejewej. Tamci mieli w sobie determinację dekabrystów - mieli świadomość, że ich przeznaczeniem jest barak więzienny i łagrowy, w najlepszym razie wygnanie i los emigrantów. Nie byli praktykami. Byli ludźmi moralnego świadectwa. Dzisiejsi dysydenci są w dużej mierze ludźmi polityki, choć permanentny konflikt z Federalną Służbą Bezpieczeństwa, pałki policyjne i zatrzymania w aresztach wymagają niemałej odwagi i hartu ducha. Są różni, często głęboko skonfliktowani, ale to od nich zależeć będzie kształt przyszłej Rosji. To opowieść o rodowodach rosyjskich niepokornych dnia dzisiejszego. Ale tę książkę trzeba czytać krytycznie. Autor bywa w swych sądach jednostronny i niesprawiedliwy. Adam Michnik
autor: Walerij Paniuszkin
wydawca: Czarne Wydawnictwo
isbn: 978-83-7536-389-0
data: 2012.03.30
cena: 33.00 PLN
Zobacz Publikację Dodaj do Koszyka Facebook
Mój przyjaciel najemnik
Wstrząsający obraz bratobójczych walk w Liberii, kulisy jednego z najbardziej groteskowych zamachów stanu, portret prawdziwej męskiej przyjaźni, a zarazem bezwzględnie uczciwe pytanie o etykę warsztatu reportera. Pewnego słonecznego popołudnia, siedząc przy piwie w jednym z hotelowych barów w Afryce Zachodniej, James Brabazon , brytyjski reporter wojenny, dowiedział się od swojego przyjaciela Nicka du Toit o planowanym zamachu stanu w Gwinei Równikowej. Skomplikowany spisek, jego groteskowe wykonanie i makiaweliczne intrygi zamieniły przewrót w tragifarsę, w której jego przywódca Simon Mann i kilkudziesięciu ludzi padło ofiarą własnej chciwości. Zrządzeniem losu Brabazon , który miał filmować te wydarzenia, pozostał wolny. Jego przyjaciel najemnik nie miał tyle szczęścia, Nicka skazano na trzydzieści cztery lata w Playa Negra - więzieniu w całej Afryce słynącym z tortur i nieludzkiego traktowania osadzonych. Przyjaźń między Brabazonem a najemnikiem zawiązała się dwa lata wcześniej w Liberii, gdzie toczyły się walki partyzantów z armią despotycznego prezydenta. James był wtedy jedynym zachodnim dziennikarzem na froncie, a Nick pełnił funkcję jego ochroniarza. Doświadczenie wojny okazało się dla Brabazona egzaminem z fizycznej i psychicznej wytrzymałości, ale też sprawdzianem jego etyki zawodowej i badaniem moralnych granic, które może przekroczyć reporter w pogoni za sensacyjnym materiałem. Mój przyjaciel najemnik to poruszający obraz bezsensownych, krwawych zmagań w Liberii i kulisy jednego z najbardziej farsowych zamachów stanu w najnowszej historii. Brabazon rozbija mity dotyczące dzisiejszych najemników, a zarazem kreśli portret mocnej, męskiej przyjaźni wystawianej na ekstremalne próby.   Brabazon znalazł się w świecie, w którym nikogo nie obchodzą prawa człowieka, w krainie barbarzyństwa, wśród "władców much" mających do dyspozycji kałasznikowy i wyrzutnie granatów. I cały ten horror opisał bez najmniejszej taryfy ulgowej dla czytelnika. "The Scotsman" Brabazon równie przekonująco, a zarazem oszczędnie opisuje makabryczną rzeczywistość walk partyzanckich, jak i dylematy moralne reportera wojennego. To najbardziej mroczny obraz postkolonialnej Afryki, jaki czytelnicy mogli dostać. Wstrząsające wspomnienia, a także hołd złożony towarzyszowi broni. "Kirkus Reviews" Brabazon w hipnotyzujących szczegółach pokazuje patologię wojny i szaleństwo żołnierzy uzależnionych od walki. "The Wall Street Journal" Siła tej książki tkwi w jej dynamice, w ukazaniu świadomości początkującego dziennikarza, który wie, jak bardzo jego decyzje i postępowanie różnią się od tego, co powinien robić reporter wojenny. "The Spectator" To nie tylko znakomity pisarz, lecz także niezwykle odważny dziennikarz. I w tej książce widać to na każdej stronie. Sebastian Junger Połączenie opisów bezprawia w Afryce Zachodniej z historiami bezwzględnych najemników, zdesperowanych partyzantów, nieprzewidywalnych handlarzy bronią, chciwych przedsiębiorców naftowych i bezdusznych agentów wywiadu (...) to z pewnością przepis na poruszającą książkę. Brabazon doskonale miesza wszystkie te składniki. "The Globe and Mail" Stanisław Kroszczyński , absolwent romanistyki na UW oraz warszawskiej ASP. Tłumaczył między innymi książki z cyklu "Arsčne Lupin", nieprzekładane dotąd części cyklu o Mary Poppins, biografie malarzy, książki popularnonaukowe oraz kilkadziesiąt powieści. Z tematyką opisywaną przez Brabazona ma do czynienie nie po raz pierwszy - kilka lat temu przetłumaczył książkę Roberta Peltona Younga Najemnicy XXI wieku , w której pojawia się postać Nicka du Toit.
autor: James Brabazon
wydawca: WAB
isbn: 978-83-7747-366-5
data: 2012.03.28
cena: 49.90 PLN
Zobacz Publikację Dodaj do Koszyka Facebook
<<<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13  >>> 
i-Prasa.pl należy do MarcoPOLO2000 i jest oficjalnym serwisem przedsprzedażowym NetPress sp. z o.o. działającym w ramach Programu Partnerskiego Nexto
kontakt w sprawach publikacji, zamówień, reklamacji - tel. +48.32.7281548
Buziaczki : Bobasy : FUN : Bash : XO.PL : Miłosny : Moja Karteczka : Prasa